Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie jedno słowo. Dokładnie rzecz ujmując chodzi mi o falowniki. Danfoss, z tego, co się zdążyłem zorientować, sprzedaje najlepsze falowniki. Nie wiem dlaczego mnie ten temat tak zainteresował. Chodzi chyba o to, że kilka dni temu oglądałem film dokumentalny, którego tematem były właśnie falowniki Danfoss i przepływomierze Siemens. Z tego filmu dowiedziałem się nie tylko tego, jak falowniki pracują, do czego się je wykorzystuje, ale także, że zaangażowanie się w temat falowników może przynieść spore korzyści majątkowe. I właśnie to stwierdzenie spowodowało, że zacząłem się zastanawiać nad swoim przyszłym życiem. Bo być może faktycznie powinienem uczynić falowniki lub wentylatory Danfoss moją pracą. Na szczęście mam jeszcze dużo czasu na myślenie. Przecież studia dopiero przede mną. Interesują mnie różne dziedziny życia. Są ludzie, dla których liczy się tylko język czy historia. Uważa się, że kierunki wybierane przez takich ludzi to kierunki hobbystyczne. Ci ludzie to humaniści. I są także tacy ludzie, którzy żyją w świecie cyferek i znaków dodawania czy odejmowania. Oni nazywani są umysłami ścisłymi. I ja właśnie nie wiem, do której grupy mi bliżej. A nie wydaje mi się, aby był kierunek, łączący wszystkie te elementy, na które składam się ja. Będę musiał jeszcze raz gruntowanie to przemyśleć, żeby nie stracić żądnej życiowej szansy.