Cenię sobie, gdy ktoś potrafi docenić mój wysiłek. A taki z pewnością wkładam, kiedy produkuję posadzki polimerowe. Znam się na tym najlepiej. Wiem, że może to zabrzmieć nieskromnie, ale jestem po prostu szczery. W końcu moje umiejętności potwierdzają liczne nagrody, zwłaszcza ostatnia. Był to konkurs właśnie dla tych, którzy produkują posadzki betonowe poliuretanowe. Trzeba było się zgłosić samemu. Uznałem, że nie mam nic do stracenia, warto spróbować i się sprawdzić. Brano pod uwagę wiele czynników, nawet godziny otwarcia biura, ale także opinie klientów, wyposażenie fabryki i wiele podobnych. Cały konkurs trwał długo, bo ponad dwa miesiące. Ale warto było czekać. Bo za produkowane przeze mnie posadzki samorozlewne poliuretanowe oraz za kontakt z klientami czy pracownikami, otrzymałem pierwszą nagrodę. Muszę przyznać, że troszkę się tego spodziewałem, ale wolałem nie mówić o tym głośno, żeby nie zapeszyć. Bardzo ucieszyła mnie ta wygrana, bo sprawdziło się to, co podejrzewałem. Zawsze dążyłem do tego, żeby być najlepszy w tym, co robię i wreszcie mi się udało.