Moja firma zajmuje się dystrybucją produktów firmy Danfoss, czyli takich rzeczy jak falowniki, termostaty Danfoss, regulatory czy zawory termostatyczne. Danfoss jest cenioną marką na całym świecie, a ich produkty wykazują się najwyższą jakością. Jesteśmy znani na rynku przede wszystkim z odpowiedzialności i rzetelności. Bo to właśnie te dwie cechy najlepiej opisują naszą działalność. Usługi spełniamy z pełnym zaangażowaniem. Nie od dziś znana nam są na przykład zawory Danfoss. Potrafimy doradzić każdemu klientowi i wszystko mu cierpliwie wytłumaczyć. W tej branży jesteśmy od wielu, wielu lat i możemy z dumą powiedzieć, że jesteśmy w tym świetni. Nasza działalność niemal co rok zostaje nagrodzona laurem klienta. W tym roku także ten laur zdobyliśmy. Zresztą nie jest to jedyna nagroda, którą możemy się poszczycić. Co jeszcze charakteryzuje naszą firmę? Przede wszystkim to, że zamówione u nas falowniki czy zwory Danfoss dostarczamy już następnego dnia od daty ich zamówienia, bez względu na warunki atmosferyczne czy odległość miast.
Browsing Tags's Archives »»
Jestem dystrybutorem firmy Danfoss w Polsce. Bardzo lubię moją pracę, chociaż wymaga ode mnie zaangażowania, orientowania się w nowinkach technologicznych, a przede wszystkim dyspozycji i kontaktu z wieloma ludźmi. Długo pracowałem na mój sukces i jestem dumny z tego, że w końcu osiągnąłem planowany cel. Muszę przyznać, że na początku miałem pewne obawy. Oczywiście liczyłem się z tym, że praca nie będzie lekka. Ale ponieważ lubię wyzwania, postanowiłem się jej podjąć. Z doświadczenia wiem, że ogromnym powodzeniem cieszą się falowniki Danfoss. Nie ma się czemu dziwić, bo przecież jest mnóstwo maszyn, w których potrzebne są właśnie falowniki. Danfoss jest w tej dziadzienie bezkonkurencyjny. Pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu nie miałem pojęcia, czym w ogóle są falowniki, lub zawory termostatyczne, Danfoss było dla mnie jedynie nic nieznaczącym słowem, a taki tryb życia, który prowadzę aktualnie, czymś niemieszczącym się w głowie. Teraz to wszystko jest dla mnie chlebem powszednim i nic mnie nie dziwi. Inna osoba na moim miejscu chyba by oszalała, a ja po prostu lubię żyć na pełnych obrotach.